Zintegrowany  System Informatyczny Wspierający Zarządzanie Nieruchomościami
Zarządzanie Nieruchomościami - Pakiet StandardZarządzanie Nieruchomościami - Pakiet SilverZarządzanie Nieruchomościami - Pakiet GoldZarządzanie Nieruchomościami - Pakiet Professional
System Informatyczny Wspierający Zarządzanie Nieruchomościami

Rozmowa z panią  Marią Kowalską - wiceprezydentem Polskiej Federacji Stowarzyszeń Zarządców Nieruchomości.
 
Roman Kawecki:

Pani Prezydent, nasza rozmowa ma miejsce po zakończeniu IV Kongresu Polskiej Federacji Stowarzyszeń Zarządców Nieruchomości w Lublinie. Uczestniczy Pani w ruchu zarządców nieruchomości od samego początku. Jak może Pani scharakteryzować ewolucję tego zawodu?
 
Maria Kowalska: Jest to długa droga od administratora do doradcy w zakresie zarządzania nieruchomościami. Status doradcy otrzymali zarządcy nieruchomości we wrześniu tego roku wraz z wejściem w życie Ustawy zmieniającej Ustawę o gospodarce nieruchomościami. Zgodnie z jej brzmieniem Zarządca nieruchomości to tytuł zawodowy podlegający ochronie prawnej.
 
RK: W Lublinie odbył  się IV Kongres. Była Pani świadkiem wszystkich Kongresów. Jakie one były?

MK: Polska Federacja Stowarzyszeń Zarządców Nieruchomości przyjęła zasadę organizowania Kongresów w miejscowościach, w których mają siedziby zrzeszone w niej Stowarzyszenia. W tym roku był to Lublin, który gościł uczestników w przepięknych wnętrzach zamkowych. Organizacja Kongresów ma na celu obok szkolenia, szeroko rozumianą integrację środowiska. Kongres ma więc uczyć, ale i bawić.
Wracając do pytania, to każdy z Kongresów był inny, jednak wszystkie w mojej ocenie były zorganizowane na wysokim poziomie.
 
RK: W czasie lubelskiego Kongresu w programowym wystąpieniu Prezydent Federacji Tadeusz Żurowski podkreślał wagę jedności środowiska zarządców. Jaką jedność proponuje zatem zarząd Federacji.

MK: Stoimy na stanowisku, że środowisko Zarządców w istotnych sprawach dotyczących zawodu zarządcy musi przemawiać „jednym głosem”. Nie ma znaczenia, czy jesteśmy zrzeszeni w jednej, czy w więcej Federacjach. Nieistotne jest, czy są to Zarządcy spółdzielczy, prywatni, komunalni, czy Zarządcy wspólnot mieszkaniowych. Specyfika pracy różniąca te grupy nie powinna mieć wpływu na kształt zawodu.
 
RK: Dyskusja kongresowa także koncentrowała się na problemie obowiązkowych samorządów zarządców proponowanych przez niektóre środowiska, a więc prawnego wymuszenia określonych zachowań, a także etyki zawodowej wynikającej ze świadomego budowania standardów zawodowych. Który pogląd jest Pani bliższy?

MK: Dyskusja na temat samorządów zawodowych nie toczy się na płaszczyźnie o celowości ich powstania, ale na obowiązku przynależności. Natomiast problem standardów zawodowych jest bardzo złożony. Często trudno odróżnić standard od procedury w postępowaniu zarządcy. Niezależnie od tego, że jesteśmy na etapie wypracowywania standardów, obowiązuje Kodeks Etyki Zawodowej, przyjęty przez Federację, którego stosowanie mogłoby stanowić jeden z podstawowych standardów.
 
RK: Zmieńmy temat. Przez wiele lat pełniła Pani funkcję dyrektora odpowiedzialnego za zasoby komunalne w Łodzi. Dziś w tym mieście prowadzi Pani własną firmę zarządczą. Ma Pani zatem możliwość porównania pracy tych dwóch sektorów, w których pracują zarządcy nieruchomości. Proszę podzielić się uwagami na ten temat.

MK: Praca w Zakładzie budżetowym Gminy Łódź pozwoliła mi zdobyć olbrzymie doświadczenie w zarządzaniu nieruchomościami, jednakże rola Dyrektora kierującego dużym zakładem zarządzającym dziesiątkami, czy setkami nieruchomości sprowadza się raczej do roli menedżera organizującego i kontrolującego pracę podległych administratorów. W prywatnych firmach zarządczych zasoby do zarządzania są zwykle mniejsze, a tym samym praca ta opiera się na zarządzaniu bezpośrednim. Jest tu bezpośredni kontakt z nieruchomością. W każdej Umowie o Zarządzanie wskazany jest zarządca nieruchomości zawodowo odpowiedzialny za jej wykonanie, nr jego licencji i polisy ubezpieczeniowej. Jest to zgodne z nowymi wymogami wspomnianej wyżej Ustawy.
 
RK: Powróćmy do Kongresu. Zarządcy powinni podnosić swoje kwalifikacje odbywając szkolenia fachowe. Nasz firma, która opracowała Zintegrowany System Wspomagający Zarządzania Nieruchomościami „Granit”, organizuje także szkolenia informatyczne w poszczególnych regionach Polski. Zaskakuje nas duża frekwencja na tych spotkaniach, z której wynika, że nowe technologie zwłaszcza internetowe są bardzo poszukiwane. Jaki jest Pani pogląd na ten temat ?

MK: Działania Waszej firmy śledzę na bieżąco. Przyznaję, że poczyniono duży postęp w zakresie dostosowania oprogramowania w zarządzaniu nieruchomościami do potrzeb rynku. Poznałam również
zasady systemu ”Granit”. Jest to przyzwoity produkt, lecz w mojej ocenie przeznaczony jest dla większych firm. Na rynku brak jest  produktu przeznaczonego dla małych firm zarządzających wspólnotami, programu prostego, łatwego w obsłudze, łączącego księgowość z rozliczeniami mediów. Większość małych firm w związku z tym korzysta w tym zakresie z arkusza Excel, lepiej lub gorzej współpracującego z księgowością.
Może by pomyśleć o opracowaniu takiego programu, myślę, że znalazłby uznanie na rynku.

RK: Zaproponowaliśmy utworzenie internetowej platformy do dynamicznego przedstawiania różnych poglądów naszego środowiska. Wydaje mi się, że taka potrzeba precyzowana była przez gości kongresowych.  Na takiej platformie moglibyśmy na przykład wymieniać poglądy na temat propozycji zmian w aktach prawnych, choćby ostatnia zmiana – podatek dochodowy od działalności związanej z zarządzaniem nieruchomościami. Proszę podzielić się swoją refleksją na ten temat.
 
MK: Miejsc do wyrażania swoich poglądów na temat zarządzania nigdy nie za dużo. Taką możliwość stwarza również Federacja posiadająca stronę internetową. Takie dyskusje w niektórych sprawach się
liczą.
Kwestia podatku dochodowego od działalności związanej z zarządzaniem nieruchomościami zbulwersowała środowisko. Nie wiadomo dokładnie, jaki dochód miałby być opodatkowany. Co z funduszem remontowym, który jest zbierany przez właścicieli na przyszłe zadania remontowe, czy inwestycyjne.  Czy dochody przeznaczane na remonty będą wyłączone z opodatkowania?
Z ostatnio uzyskanych informacji dowiedziałam się, że jest projekt odłożenia decyzji o opodatkowaniu na dwa lata. Nie jest to załatwienie problemu, ale przynajmniej odsunięcie w czasie.
 
RK: Pani Prezydent, na zakończenie rozmowy – proszę zwrócić się – za pośrednictwem Internetu  – do wszystkich, którzy obejrzą nasza stronę. Co chciałaby Pani przekazać koleżankom i kolegom zarządzającym nieruchomościami?

MK: Marzy mi się, aby dalsza ewolucja zawodu Zarządcy nieruchomości zmierzała w kierunku statusu „Zawodu zaufania publicznego”

RK: Dziękujemy za rozmowę i życzymy sukcesów zarówno we własnej firmie, jak i w działalności społecznej na rzecz naszego środowiska.